Nasza plantacja  >  Plantacja dzisiaj

Jagoda kamczacka jest rośliną dotychczas rzadko uprawianą w naszym klimacie, zwłaszcza na masową skalę, dlatego brak opracowanych technologii uprawy, zaleceń nawozowych czy programów ochrony roślin. Krąży też wiele mitów i fałszywych przekonań, które chcielibyśmy wyjaśnić. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom naszych klientów, którzy często pytają nas o uprawę jagody kamczackiej postanowiliśmy sami założyć taką plantację, a następnie podzielić się z Państwem naszymi obserwacjami i doświadczeniami w tym temacie. W tym czasie poczyniliśmy wiele cennych obserwacji. Nie uchroniliśmy się też przed popełnieniem błędów, którymi podzielimy się z Państwem ku przestrodze. Planując naszą plantację częściowo opieraliśmy się o wskazania rosyjskie czy kanadyjskie, często czerpiąc z doświadczeń plantatorów porzeczek i malin. Rozwiązania te jednak nie zawsze się sprawdziły. Plantacja ta jest, zatem częściowo plantacją eksperymentalną, pokazującą, że mimo pewnych „luk uprawowych” roślina ta doskonale radzi sobie w naszych warunkach klimatycznych, dobrze rośnie i obficie owocuje przynosząc oczekiwane zyski.


<<< - 1 2 3 4 5 6  - >>>

marzec 2017 r.

Kwitnienie

W marcu 2017 roku pąki kwiatowe zaczęły rosnąć i pod koniec miesiąca rozpoczęło się kwitnienie (nie zanotowaliśmy pąków przemarzniętych). Z powodu niskich temperatur utrzymujących się tej wiosny kwitnienie większości odmian było wyraźnie rozciągnięte w czasie i trwało do pierwszych dni maja. Nasze najnowsze odmiany kanadyjskie – z serii BB (Boreal Beauty, Boreal Beast, Boreal Bllizard), kwitły w maju.

początek marca 2017 r.

Przycinanie

Na początku marca 2017 roku ścięliśmy 600 sztuk krzewów do poziomu ziemi. Po 10 w każdym rzędzie (na początku rzędu, w środku i na końcu). Przycięliśmy krzewy wszystkich odmian. Celem tego zabiegu było uzyskanie krzewów o naturalnym pokroju charakterystycznym dla każdej odmiany, gdyż pędy, które wyrosły w szkółce są nienaturalnie rozgałęzione, często skrzyżowane lub rosną poziomo. Efekt, jak się później okazało jest niesamowity. Jednoroczne pędy, po 3 miesiącach dogoniły wielkością krzewy niecięte. Co więcej, na pędach niektórych odmian wyrosłych z szyjki korzeniowej lub u podstawy krzewów pojawiły się kwiaty i owoce. Pokrój większości odmian jest wyraźnie wzniesiony, o dużej ilości pędów pionowych. W związku z tym można wstępnie potwierdzić przydatność niektórych odmian do zbioru mechanicznego – przynajmniej jeżeli idzie o pokrój sprzyjający zbiorowi mechanicznemu.
 

fot. Plantacja na początku marca przed przycięciem krzewów na początku rzędów


fot. Odrastające pędy pod śniegiem w połowie kwietnia, bez uszkodzeń, spadki temperatury nocą do -6oC

wiosna 2017 r.

Opryski

Od rozpoczęcia wegetacji wykonujemy zabiegi nawożenia dolistnego. Do każdego oprysku należy dodać środek obniżający napięcie powierzchniowe cieczy roboczej – czy to nawóz czy inny roztwór roboczy, ponieważ liście jagody kamczackiej są owłosione i „nawoskowane”. Stężenie środka „zwilżającego” najłatwiej ustalić zanurzając liść i sprawdzając jego pokrycie cieczą roboczą. Dla młodych roślin (5000 szt./ha) używamy cieczy roboczej w ilości 250 l/ha – tak dla nawożenia dolistnego, jak i biostymulacji. Używamy nieco zmodyfikowanego opryskiwacza typu „ośmiornica”.

wiosna 2017 r.

Nawadnianie i nawożenie

Od początku sezonu 2017 nawadniamy i nawozimy plantację. Po zimie (30 marca) wykonano analizę gleby, która wykazała zawartość: azotu – 8 mg/l, fosforu – 50 mg/l, potasu – 80 mg/l, magnezu wystarczająca ilość – 150 mg/l, a wapnia ponad 2500 mg/l, pH wysokie – 7,4, zasolenie po zimie – 0,2 g/l. Zastosowaliśmy wczesnowiosenne nawożenie w okresie kwitnienia (z przewagą azotu) i w okresie wzrostu owoców (z wyraźną przewagą potasu).
Cały czas dodajemy preparat humusowy zawierający kwasy humusowe i kwas fulwowy – mające poprawić strukturę gleby i podnieść zawartość próchnicy. Proces ten będzie rozciągnięty na kilka lat. Dawka podczas każdej fertygacji wynosi 100 g/ha. Pożywka do fertygacji o pH – 5,8; EC =< 2 mS. Pozostałe składniki zostały dobrane według zaleceń po analizie podłoża i uzależnione od stadium rozwojowego roślin.

wrzesień 2016 r.

Szczytowe pąki kwiatowe

Jesienią 2016 roku obserwowaliśmy niewielki procent (< 15%) pąków kwiatowych na szczytach pędów, które zakwitły. Szczególnie widoczne było to na odmianach rosyjskich. Pozostała część pąków szczytowych była wyraźnie widoczna (wielkości małej główki od zapałki). Jednak pomimo zimowych mrozów poniżej -24oC, w naszej okolicy utrzymujących się od Nowego Roku do końca lutego pąki te nie przemarzły!
Nie stosowaliśmy żadnego cięcia zimowego.
 

fot. Pąki kwiatowe na szczytach gałązek u niektórych odmian widoczne były przez całą zimę, a w marcu zaczęły przyrastać – stan na 15 marca

 

<<< - 1 2 3 4 5 6  - >>>

Data ostatniej aktualizacji: 2018-07-17

Do góry
O nas  |  Oferta  |  Dostępność  |  Zamówienia  |  Nasza plantacja  |  Aktualności  |  Porady  |  Galeria  |  Kontakt  |  Linki  |  Mapa strony  |  Polityka Cookies

Copyright © 2013 - in-vitro.pl